Czarnogóra- Buljarica, Kotor, Budva, Bar. Dubrovnik i Mostar

IMG_0979
  • Ciąg dalszy. Po noclegu w Budapeszcie ruszamy do Czarnogóry. Ruszamy 4:15 i Węgry przelatują szybko. Potem mały fragment Chorwacji i wjeżdżamy do Bośni i Hercegowiny. Zaczyna się robić ciekawie. W każdej wiosce wyrastają meczety ze strzelistymi wieżami.
G0131051
  • Teraz zaczyna się najbardziej malownicza część trasy. Zaraz obok park narodowy Durmitor z najgłębszym w Europie kanionem (dochodzącym do 1300m) rzeki Tara. Na zdjęciu rzeka Piva i jej około 1100-1200m kanion.
G0141063
  • Z drugiej strony zapory rzeka szersza a kanion niższy.
IMG_1059
  • Już coraz bliżej- nad Jeziorem Szkoderskim
IMG_1072
  • No i jest morze!!!
IMG_20150630_194121
  • Dojechaliśmy przyzwoicie czyli koło 18. Nocleg znaleziony, to dawać na plażę:)
IMG_20150630_200626
  • Najbliższe okolice. Petrovac to większe miasto- plaże zależakowane i tłoczne. Wybraliśmy Buljaricę- na tyle duża aby był sklep, warzywniaki i kilka konob :), a plaża ma z 2km- wystarczy przejść się z 300-400m na wschód i plażuje się w spokoju i bez tłoku
G0011086
  • Pierwszy dzień relaksu 🙂
G0031106
  • A wieczorem rozkręcamy nogę po dwóch dniach za kółkiem. Obczajam najbliższy podjazd i przy okazji zwiedzam pobliską Cerkvę...i osiołki 😉
G0041118
  • Widok z góry na wybrzeże.
IMG_20150703_075500
  • A to już Sv. Stefan. Z wysepki jakiś czas temu przesiedlono mieszkańców na część kontynentalną wioski, a na wyspie zorganizowano ekskluzywny hotel. Leżak + parasol na plaży można mieć za jedyne 75euro (wypożyczyć na dzień nie kupić 😉 )
IMG_1082
  • No to jedziemy na zwiedzanie Dubrownika....no i od razu więcej Polaków ;). No ale na serio-taki jest fakt- w Czarnogórze dużo lokalnych turystów, dużo Serbów, ale język polski słychać duża rzadziej niż w Chorwacji. Dubrownik jakoś zawsze był za daleko jak byliśmy w Chorwacji, a teraz był dużo bliżej, więc trzeba było zobaczyć słynne King's Landing 🙂
IMG_1087
  • To w tej zatoce poległą flota Stannisa ;). Można się śmiać, ale tak jak Dubrownik był już wcześniej bardzo popularny, to po tym jak się tam kręci "Grę o Tron" popularność tego miasta skoczyła jeszcze bardziej- na każdym kroku proponuje się wycieczki śladami serialu.
IMG_1097
  • Główna uliczka starówki.
IMG_1099
  • i jedna z bocznych uliczek.
G0061139
  • Lody pod patronatem Św. Błażeja 🙂
IMG_1103
  • Część Pałacu Sponzy z wieżą zegarową i fontanna z 1438r.
IMG_1108
  • Kolejny nasz papieski akcent- Jan Paweł II był w Dubrowniku 6 czerwca 2003r.
G0071148
  • Widok na Stary Port, gdzie chwilę później ten większy widoczny w tle statek prawie staranował mały jachcik pod polską banderą, który nie potrafił przestać kręcić bączków na środku portu 😉
IMG_1116
  • i z innej perspektywy
IMG_1124
  • Ah, oh, podziwiamy zabytki 🙂
IMG_1126
  • Wnętrze Pałacu Rektorów, choć nazwa myląca, bo tu urzędował jakiś ichni polityk a nie przedstawiciel nauk 🙂
G0081163
  • Na cypelku 🙂
IMG_1147
  • Kościół Św. Franciszka.
IMG_1149
  • Wnętrze
IMG_1154
  • Nad miastem rozciąga się wzgórze, ale już czasu nie było, a i przy 35*C fajniej się chodzi pośród wąskich uliczek niż po nasłonecznionej skale 🙂
IMG_20150703_160841
  • Tak musi wyglądać niebo 😉
IMG_1162
  • I jeszcze raz zawędrowaliśmy na główny plac pod kościół Św. Błażeja patrona chorwackich lodów i miasta Dubrownik 🙂
IMG_1174
  • Jeszcze spacer mniej uczęszczanymi uliczkami...
IMG_1180
  • ...i wychodzimy za mury miasta.
IMG_1182
  • Na koniec widok z pobliskiej drogi. Marne warunki świetlne i słaba przejrzystość, więc zdjęcia jak z widokówki nie będzie :). A samo miasto....może nie powiem, że przereklamowane, bo ma swoją ogromną wartość, ale wg mnie nie większą niż np. Split. W każdym razie nie zrobiło na mnie aż tak piorunującego wrażenia na jakie byłem przygotowany. Do przesady skomercjalizowane, ceny biletów wstępu z kosmosu (100kun=~ 55zł za osobę aby pochodzić po murach dookoła miasta), zatłoczone. A zabytki jak zabytki, ładne ale nie miażdżą.
IMG_1184
  • W drodze powrotnej z Dubrownika zwiedzamy Herceg Novi- miasteczko w Czarnogórze słynne z kilku twierdz
IMG_1185
  • Jeden z placów miejskich- Trg Herceg Stjepana
IMG_1190
  • Jedną twierdze już pozamykano, więc tylko z zewnątrz można obejść 🙁
IMG_1193
  • Przy okazji błądzenia w poszukiwaniu samochodu 😉 udało się natknąć na inną twierdzę- zdewastowaną i w ruinie, ale miała swój niepowtarzalny klimat.
IMG_1195
  • Twierdza Španjola z 1538r wykorzystywana jeszcze w czasie II WŚ.
G0101178
  • Koniec zwiedzania i nazajutrz znów się pluskamy. Rano przyjechał Kuzyn ze świeżo poślubioną Kuzynową 😉 Jadą sobie już drugi rok z rzędu objazdówkę, tym razem jeszcze dalej- przez Czarnogórę, Albanię do Grecji zahaczając jeszcze Macedonię....ale na razie kradniemy Ich na jeden nocleg i półtora dnia plażowania 🙂 z Kubą zawsze lubimy pchać się w nieznane, więc tym razem zabraliśmy się za zwiedzanie pobliskich grot 🙂
IMG_20150704_183749
  • Wieczorem do Konoby na Musakę i Cevapcici, a po drodze Selfie z przydrożnym żółwiem 😉
IMG_20150704_190431
  • Wszystkie trzy piwa są Kuby, przysięgam, moje tylko pomidorki 😉
IMG_20150705_072847
  • Następnego dnia z rana szybki rozjazd (dzień wcześniej siłowe tempówki) i przy okazji fota pod kolejną Cerkwią.
G0111189
  • Ekipa w komplecie 🙂
G0141208
  • 3/4 ekipy 😉
GOPR1214
  • No to zaczynamy wygłupy 🙂
GOPR1235
  • Jeszcze dodam, że jak byłem już 5ty raz nad Adriatykiem, to jeszcze nigdy takiej wody nie było. 18*C bez przesady. Ostatnie dwa dni tylko dało się bez stresu pływać, bo przyszły już właściwe prądy i było może z 25-26.
GOPR1223
  • 🙂
GOPR1231
  • Szczęki 3 🙂
IMG_1200
  • Kuzynostwo ruszyło w kierunku Albanii, a my z Eweliną wieczorem na zwiedzanie Budvy, Kotoru, a po drodze dwóch monastyrów 😉
IMG_1203
  • Monastir Rezevici z 1223r.
IMG_1207
  • Drugi- Monastir Praskvica z Cerkwią z 1413 roku, choć doniesienia o pierwszych zakonach na tamtym terenie datuje się na rok 1050.
IMG_1215
  • A to już Budva i mury stari gradu.
IMG_1223
  • No tak....co by to była wycieczka na Bałkany bez foty pod palmą 🙂
IMG_1237
  • Widok na starówkę, a w oddali nowsza, wypoczynkowa część Budvy.
IMG_1252
  • No to teraz czas na Kotor- dzisiejszą główną atrakcję....a jak się przyjrzeć temu zdjęciu dokładniej...
IMG_1254
  • ...to zobaczymy coś takiego 🙂 Na wysokości 260mnpm znajduje się twierdza św. Jana do której można dojść długimi na 4,5km murami- tam będziemy 🙂
IMG_1262
  • Jednak najpierw zwiedzamy niziny 🙂 Katedra Świętego Tryfona.
IMG_1266
  • Katedra Serbskiego Kościoła Prawosławnego
IMG_1267
  • Cerkiew św. Łukasza z 1195r
IMG_1275
  • Słońce chyli się ku zachodowi, no to czas na mury!
IMG_1281
  • Już ciut wyżej. Może się uda zdążyć na zachód 🙂
G0161253
  • Powoli zostawiamy w dole Zatokę Kotorską
IMG_1292
  • A twierdza coraz bliżej.
IMG_1308
  • No i jesteśmy na górze 🙂 Piękne widoki 🙂
G0181263
  • To jeszcze takie 🙂
G0201269
  • i jeszcze ze statkiem! 🙂
IMG_1323
  • i jeszcze takie z zadumą 😉
IMG_1336
  • No dobra tyle...schodzimy 🙂
IMG_1344
  • Podnieść most zwodzony! 😉
G0211275
  • Och, Ach ale dużo tych kamyczków 😉 a muszelek nie przywiozłem z Czarnogóry żadnych 🙁
GOPR1295
  • Podwodniaki 🙂
IMG_1372
  • brrrr 🙂
IMG_1416
  • A wieczorem kolejne atrakcje- tym razem Monastyr Gradiste w Buljaricy, choć najbliższy to trzeba się trochę do niego powspinać.
IMG_1428
  • Po drodze 🙂
IMG_1432
  • Tak na oko za piętnaście dwunasta 🙂
IMG_1435
  • Nasza wiocha w góry 🙂
IMG_1444
  • Cerkva
IMG_1450
  • Fajnie tacy mnisi mają, cisza spokój, czasem jakiś zabłąkany turysta, limonki w ogródku 🙂
IMG_1455
  • Ok, jakaś zabłąkana turystka idzie sprawdzić czy można zdjęcia robić 😉
IMG_1458
  • Chyba można 🙂
GOPR1323
  • Ostatni dzień, to trzeba dowalić dobry trening żeby wystarczyło na dwa dni podróży 🙂 Plan prosty- Park Narodowy Lovcen z wjazdem na mauzoleum Piotra II Petrowicia. Czyli trasa na jakieś 135km i 2800m w górę. A gówny podjazd z poziomu morza na ponad 1600m ma 35km i średnie nachylenie 5%. To jeden z najciekawszych treningów w moim życiu.
GOPR1332
  • 🙂
IMG_20150707_064719
  • ten tego tamtego....ops to się nazywa serpentynki 😉
GOPR1335
  • Nie ogarniam 🙂
G0031328
  • Zakręt numer 24/25 🙂
GOPR1348
  • Jest! Po 1h:40min wspinaczki jestem na szczycie...tzn prawie 🙂
GOPR1364
  • Do mauzoleum prowadzi chyba z 300 schodków...no ale jak już tyle ujechałem, to trzeba było wejść, nawet ochroniarze co zabraniali, bo niby otwierają za 40minut dali się przekonać 🙂
IMG_20150707_081855
  • Było warto....
IMG_20150707_081826
  • ...bo choć sam obiekt zamknięty...
GOPR1367
  • ...to widoki rozwalają system.
GOPR1407
  • Był podjazd, to teraz trzeba zjechać 🙂
GOPR1411
  • Widok na Budvę i okoliczne wioski
PANO_20150707_093830
  • i mała panorama.
GOPR1477
  • Po treningu czas na ostatnie śniadanko 🙂
IMG_1498
  • Woda wreszcie cieplutka, to można i coś ponurkować 🙂
GOPR1505
  • 🙂
G0021486
  • Jeżowce...choć jedna pania z polska na plaża mówić że to się nazywać kolczatka 😉
G0021491
  • Ale dno ogólnie marne. Zazwyczaj w Chorwacji sprawdzało się, że im niżej na południe tym fajniej, a tutaj bez rewelacji, mało ławic, pojedyncze rybki, zero muszelek.
G0041514
  • Polowanie na czarne rybki 🙂
GOPR1293
  • Za szybkie są no 🙂
IMG_1501
  • Ostatni dzień plażowania to może jakieś foty na koniec 🙂
IMG_1515
  • A wieczorem krótka wycieczka do Baru. Na wspinaczkę do Starego Baru już nie wystarczyło czasu, pochodziliśmy chwilkę po nowym mieście. Na zdj nowo wybudowana cerkiew pokaźnych rozmiarów.
IMG_1517
  • Źródło mocy 🙂
IMG_1523
  • Dużo tych łódek 😉
IMG_1534
  • Jak to mówił Legolas ?;)
IMG_20150708_081056
  • Ruszamy w kierunku Bratysławy, no ale nie będziemy tak jechać na głodnego 🙂
IMG_1542
  • aaaa a w drodze zwiedzamy Mostar. Super miasteczko- polecam. niesamowicie tutaj widać mieszanie się wielu kultur i wpływów.
IMG_1544
  • Nawet jest coś ode mnie 😉
IMG_1561
  • No i najpopularniejsza budowla w Mostarze....niestety to już rekonstrukcja- podczas wojny most został zniszczony przez Chorwatów 🙁
IMG_1568
  • ...o czym zresztą przypominają takie oto detale.
IMG_1548
  • A to już widok z mostu
IMG_1552
  • Na pobliskim bazarze....kurcze aż szkoda że to już pod koniec wakacji i w portfelu przeciąg, bo super rzeczy, niepowtarzalne, stylem i wzornictwem bardzo odległe od europejskich rzeczy.
GOPR1517
  • Takie cuda
IMG_1556
  • o to to mi się najbardziej podobało
IMG_1557
  • Most z innej perspektywy
IMG_1559
  • No i jeszcze z takiej 🙂
IMG_1570
  • Dziedziniec meczetu Koškin-Mehmed
IMG_1572
  • i stary cmentarz przy meczecie
IMG_1575
  • a tu już sam meczet
IMG_1578
  • A to drugi z meczetów w Mostarze z nowszym cmentarzem
IMG_1580
  • Kiedyś mi to tłumaczył przewodnik w meczecie w Kruszynianach. Nagrobki choć podobne do naszych są ciut inne, choćby jak widać jeżeli chodzi o stronę z napisami. Oprócz tego często stawia się jeszcze jeden mniejszy kamień nagrobny nad stopami zmarłego.
IMG_1581
  • Okolice mostu i bazaru to jedno, a reszta Mostaru to drugie oblicze miasta, dość smutne powojenne widoki.
IMG_1586
  • Takie obrazy praktycznie na każdym kroku...
IMG_1587
  • i nawet takie kilkupiętrowe tylko ze stropami i ścianami nośnymi
IMG_1600
  • No i powoli kończymy to fotostory. Kolejny kanion- Rzeki Neretwy robi znów wielkie wrażenie. Może dojazd chorwackimi autostradami by był szybszy (ale i mniej ekonomiczny), to warto choć raz w życiu przejechać górskie drogi Bośni i Czarnogóry, wrażenia niezapomniane.
IMG_1604
  • Jeden z najgorętszych dni w tym roku. Po zwiedzaniu Mostaru temperatura na liczniku 45*...no ale wiadomo na słońcu przejechałem chwilę i spadła do 38 :....tyle że to było o 10:00. Po zjechaniu z gór termometr zatrzymał się wreszcie na 40,5 :). Potem były jeszcze wielkie burze nad Balatonem i po 23 meldujemy się w Bratysławie, ale to już w kolejnym albumie 🙂

Komentarze