60km biegowo po Karkonoszach i Izerach

IMG_20161029_084603-EFFECTS
  • Plan dnia- start Szklarska, meta Harrachov....tyle że przez Stóg Izerski 😉 z mapy 55km, czyli pewnie wyjdzie >60 :). Na początek lekkie nawinięcie na Wodospad Szklarki, bo dawno nie byłem 😉
G0015458
  • Gdzieś w oddali widoczne już schronisko na Stogu, ale czerwony szlak pomiędzy Rozdroża pod Kopą a Polaną Izerską jesienią do biegania taki sobie- bardzo podmokły, często trzeba lawirować pomiędzy wystającymi kępkami trawy, które są trochę bardziej suche, ogólnie biega się po takim małym bagienku cały czas siorbie pod butami, a czasem i w butach 😉
IMG_20161029_132007
  • Troszkę zaczyna pruszyć śnieżek, na szczęście tylko na chwilę
IMG_20161029_132620
  • Tu Czechy, tam Polska, a poeta niemiecki 😉
IMG_20161029_132627
  • Na górce Smrek, a po czesku Smrk tudzież Tafelfichte jak by to pan poeta z poprzedniego obrazka powiedział, taka oto Aussichtsturm tzn. vyhlídková věž ;), nie wchodziłem bo jakoś wyjątkowo zimo akurat wtedy mi było
IMG_20161029_133028
  • Powoli tracę wysokość i zyskuję temperaturę, trochę za sprawą zbiegu, a trochę za sprawą stąpania po tych śliskich deskach, no ale lepsze to niż bagienko pod spodem- o! takie coś na czerwony szlak przed Polaną Izerską!
IMG_20161029_134007
  • Niestety w CZ piesze szlaki turystyczne czasem wyglądają tak 🙁
IMG_20161029_141358
  • Czechy.....nie ogarniesz 😉
IMG_20161029_143552
  • Pytlackie kamienie, jak widzimy na tabliczce napis głosi coś o podłych legendach o Henryku i jego nieskazitelnym pytonie 😉
GOPR5476
  • No ale same te pytonowe skałki całkiem fajne
G0025468
  • W nogach już koło 40km, to można chwilę odpocząć 🙂
GOPR5481
  • Szczególnie, że na chwilkę przebłysnęło słońce.
IMG_20161029_152055
  • Dobiegłem do Izerki, czas chwilę siąść i zaplanować końcówkę trasy.
IMG_20161029_152919
  • No i przy okazji można zjeść obiadek 😉
IMG_20161029_160601
  • Ojciec z Siostrą wyrzucili mnie w Szklarskiej, a na nocleg zjeżdżamy do Harrachova, mam lekki zapas czasu- zamiast zbiegać asfaltem z Izerki biegnę przez Orle- na moście granicznym już chyba trochę zmęczony 😉
IMG_20161029_182828
  • Koniec- 60,5km w nogach, 1800m przewyższenia i czeskie piwko w nagrodę ;)....studencka weszła zanim się podgrzał obiad 😉
IMG_20161030_091815
  • Dzień drugi, dziś już spokojniej, lekka wędrówka po górkach w okolicach Harrachova, w planach Mumlavský Wodospad i na koniec widoczna na zdjęciu czartowa góra
IMG_20161030_095036
  • Lisek chytrusek 🙂
IMG_20161030_095902
  • Jest i wodospad, ale coś tak daleko 🙂
IMG_20161030_100200
  • No, teraz ok 🙂
G0045499
  • Z siostrą 🙂
IMG_20161030_114558
  • Idziemy w górę przecinając nartostradę ośrodka w Rokytnicach.
IMG_20161030_132901
  • Przed szczytem diablaka taka fajna Janova skála, no to chyba trzeba wejść 😉
IMG_20161030_133032
  • 🙂
GOPR5505
  • Ujęcie z drugiej strony 😉
IMG_20161030_135058
  • Jak widać diabeł obecny na Certovej Horze
IMG_20161030_135118
  • 😛
GOPR5508
  • Jest też labirynt....
GOPR5509
  • ...choć łatwy do oszukania jak się ma długą rękę 😉
GOPR5511
  • Zielony szlak jakoś dziwnie kluczy, to dawaj nartostradą 🙂
IMG_20161030_141554
  • Mamut K185, a po prawej wyciąg na którym Hannawald obrywał śnieżkami od polskich kibiców 😉 20km powędrowane, akurat żeby nogi się nie zastały po wczorajszym biegu 😉
IMG_20161030_195146
  • Pamiątki z Czech 😉

Komentarze