Włochy 2017

20170729_125207
  • Wakacje 2017 czas start. Planowane już od dłuższego czasu- wreszcie udało się zrealizować- objazdówka po Włoszech, kilka ważniejszych miast i atrakcji, choć wiadomo, że w dwa tygodnie wszystkiego obskoczyć się nie da. Rozleglejszą północ i odleglejszą Sycylię zostawiamy sobie na przyszłość 🙂
G0097269
  • Popołudniu dojeżdżamy do Florencji, większe zwiedzanie zaplanowane na jutro, ale przecież nie będziemy siedzieć w hotelu 🙂
20170730_192349
  • Ponte Vecchio w promieniach zachodzącego słońca
20170730_202522
  • Pochodziliśmy z dwie godzinki i czas odespać poprzednią noc na parkingu.
IMG_20170731_125737
  • Dzień 3- zwiedzanie Florencji. Pałaców tu mieli że ho ho 🙂
IMG_20170731_130131
  • W krzywym zwierciadle
GOPR7341
  • Katedra z pokaźnym baptysterium w dość ciekawym stylu
IMG_20170731_152521
  • Dobra- dwie zakonnice to teraz na bank już pech nas opuści 🙂
GOPR7355
  • Palazzo Vecchio
IMG_20170731_171859
  • Widok na stare miasto z Piazzale Michelangelo- było trochę stopni do pokonania, ale zdecydowanie było warto!
G0217377
  • Takie ładne widoczki 🙂
IMG_20170731_203943
  • Wieczorem zjeżdżamy do Pontedery- mamy tutaj dwa noclegi. We Florencji był hotel, a tutaj po raz pierwszy korzystamy z portalu Airbnb. Ciekawe doświadczenie, bardzo mili właściciele, powoli przypominam sobie coraz więcej języka włoskiego (przerwa 8 lat no i tylko 2 semestry nauki) i nawet coś się tam dogaduję. Na chacie swojsko, kawa i kaczki robią robotę 🙂
IMG_20170801_085908
  • Dzień 4. Z samego rana jedziemy do Pizy, co było dobrym wyborem- turystów było dużo, ale nie bardzo dużo 😉
GOPR7388
  • Ależ zielona trawka, jak na te upały to muszą się nieźle natrudzić z podlewaniem 🙂
IMG_20170801_090232
  • No i jest!
IMG_20170801_091256
  • No dobra, można się śmiać, można się nabijać z ludzi co robią takie zdjęcia, ale uwierzcie mi- jak tam będziecie to i ta ki tak sobie takie zrobicie 😉
G0257417
  • Piza odhaczona- ruszamy do miasteczka La Spezia- Główna atrakcja na dziś- kraina Cinque Terre- pięć malowniczych miasteczek położonych nad Riwierą Liguryjską. Pomiędzy miasteczkami można poruszać się pieszo i pociągami. Na zdjęciu widać "ścieżkę zakochanych"- niestety zamkniętą tego dnia, więc zamiast spaceru musiał wystarczyć buziaczek 😉
20170801_161234
  • Spacery spacerami, zwiedzanie zwiedzaniem, ale schłodzić się trzeba 😉
20170801_164808
  • Ogólnie miasteczka są ciekawe, ale spodziewałem się więcej- pewnie żeby w pełni docenić piękno trzeba je oglądać trochę z szerszej perspektywy- np. ze ścieżek trekingowych, ale przy 35*C i raptem 5-6 godzinach czasu nie za bardzo było jak. Choć akurat Vernazza mi przypadła do gustu- fajna zatoczka/port, starodawny kościółek i górujący nad wszystkim zamek
IMG_20170801_170418
  • O! To właśnie ujęcie z zamku- no i mówię- szersza perspektywa- od razu ładniej.
IMG_20170802_000305_742
  • Ostatnie miasteczko- Monterosso i planowany plażowanie na sam koniec ale cieeeeplutkie morze :)....i golem 😉
IMG_20170801_185804
  • A plaża taka 🙂
IMG_20170802_185825_205
  • Dzień 5. Jedziemy do Rzymu, a w drodze zwiedzamy San Gimignano. Przepiękne miasteczko położone za murami obronnymi. Warto odwiedzić.
20170802_152104
  • No dobra. Nasz osobisty rekord z roku 2015 należący do Mostaru i wynoszący 40,5*C pobity 😉
IMG_20170802_141150_296
  • No to jak jest tak gorąco, to przecież nie można siedzieć w klimatyzowanym aucie 😉 Czas na drugie śniadanie 🙂 W sumie trochę przypadkiem trafiamy do miasteczka Todi- widać je już z daleka- położone na wzgórzu. Miała być pizzeria, no ale wiadomo- południowcy i ich siesta. Znów przypadkiem trafiamy do małej knajpki i po taniości (szok po cenach we Florencji) mamy taaaaakie pyszności 🙂
GOPR7548
  • Koło 19 jesteśmy w Rzymie i szybko na miasto- wysiadamy z tramwaju na Piazza Venezia i od razu wielkie WOW! Jednak Rzym to Rzym, nie jest przereklamowany. Wow i tyle!
IMG_20170802_194238
  • Symbol!
GOPR7571
  • Forum Romanum i gdzieś w tle widoczne Koloseum
20170803_080050
  • Poprzedni dzień kończymy w uroczej knajpce zajadając się już drugą pizzą na tym wyjeździe i popijając moje ulubione Vino della Casa ;). A to już dzień 6 i typowy Włoch, czyli kawa, cornetto i gazetka 😉
IMG_20170803_090740
  • Plan na dziś- najpierw Watykan, potem reszta Rzymu to czego się nie udało zobaczyć wczoraj.
IMG_20170803_103248
  • Z rana kolejna do Bazyliki znośna (z 20 minut) więc się udało wejść
IMG_20170803_103421
  • Grób naszego Papieża już przeniesiony z katakumb na boczny ołtarz.
IMG_20170803_105204
  • Św. Piotr chętnie łapany za palce u nóg 🙂
IMG_20170803_205752_282
  • Po pokonaniu 500iluśtam stopni taki widoczek z kopuły bazyliki 🙂
IMG_20170803_125831
  • Chwilę po 12 wychodzimy z Watykanu i kierujemy się w stronę Panteonu po drodze mijając Castel Sant Angelo
IMG_20170803_130741
  • To chyba jakaś Włoszka 😉
20170803_134140
  • A jeszcze drugie śniadanie 🙂 Zamawialiśmy focaccie a przyszła pizza 😉 No ale jednak nie. Jednak to focaccia, choć inna niż mi znana do tej pory.
IMG_20170803_141020
  • Kolejny z placów, kolejna fontanna (a niby jakieś problemy z wodą miały być w Rzymie, a wszystko sika na prawo i lewo 😉 )
IMG_20170803_142840
  • ok, jest Panteon
GOPR7690
  • Fajny efekt w środku w słoneczne dni
IMG_20170803_145653
  • Zdjęcia przy fontannie di Trevi nam się wyjątkowo zdupczyły, tak bardzo się starałem nie ująć miliona Azjatów z selfistikami, że na każdym mam coś ucięte, to chyba najlepsze..
IMG_20170803_154119
  • Piazza del Popolo z obeliskiem z hieroglifami...ale też z krzyżem...ciekawe połączenie.
IMG_20170803_155820
  • I taki widoczek na Rzym
IMG_20170803_161810
  • Hiszpańskie schody to kolejny punkt który trzeba odwiedzić nawet jak jest milion stopi w cieniu i milionsto na słońcu 🙂
G0577725
  • A tego już przedstawiać nie trzeba. Zwiedzanie wnętrza zostawiamy sobie na emeryturę i mniej oblegany miesiąc niż sierpień i mniejszą temperaturę niż milionsto 😉
IMG_20170803_174415
  • Powoli żegnamy się z Rzymem przechodząc obok pozostałości Circo Massimo
GOPR7744
  • Jedna z kilku rzymskich piramid.
IMG_20170804_153019
  • Dzień 6? 7? Już się gubię- w każdym razie Jedziemy rano z Rzymu do Neapolu...na zdjęciu chyba jeden z ciekawszych placów....ogólnie Neapol nie zachwycił zabytkami, zachwycił (a lepsze słowo to zainteresował) trochę innym obliczem Włoch niż to znane z kolorowych przewodników turystycznych.
GOPR7749
  • Niestety czasem zadziwia w negatywnym tego słowa znaczeniu....w sumie w większości może oprócz głównego deptaku, każda uliczka w bok to już jest cięższy widok...
G0597758
  • Giuseppe Garibaldi ma swój pomnik chyba w każdym z włoskich miast.
20170804_165027
  • Neapol- oblicze prawdziwe choć jeszcze nie to najbrzydsze.
VID_20170804_170612
  • Neapol- pół kilometra od centrum...wtf?:)
IMG_20170804_172211
  • Taka typowa uliczka....
GOPR7770
  • ...taki typowy kościół...
GOPR7771
  • ...taki typowy zabytek... W sumie jak teraz jest taki dramat, to ciekawy jestem jak wyglądał Neapol w czasie słynnej afery śmieciowej...
20170804_212802
  • No ale zostawiamy wszystkie mniej przyjemne doznania w dole (dosłownie bo do noclegu mamy drogę o 20% nachyleniu) i zaglądamy do fajnej restauracyjki, gdzie oczywiście pizza 😉 i pasta no i nie może być inaczej- Vino della casa 🙂
IMG_5562
  • Żegnamy dzień takim widoczkiem z balkonu na nieco przydymiony pobliskimi pożarami Neapol
20170805_070429
  • Rano dnia któregośtam nie jest lepiej, no ale zrywamy się skoro świt- dziś w planie Pompeje i VOLCANO!
IMG_20170805_075032
  • Śniadanko i w drogę bo choć temperatury w Neapolu niższe to chyba większa wilgotność i ciepło mocniej doskwiera- na VOLCANO! nie będzie zmiłuj się, ale Pompeje jeszcze jest szansa obskoczyć przed największym skwarem
G0607779
  • Rano popłaca- 5 minut po otwarciu kas i jesteśmy sami w amfiteatrze
IMG_20170805_101727
  • Przejścia dla pieszych są!
GOPR7797
  • Dobra, szybko już idziemy dalej, bo Wezuwiusz uśpiony nie wiadomo na jak długo...
IMG_20170805_102655
  • ....no właśnie- wciąż złowrogo widnieje gdzieś za murami miasta...w sumie podziwiam mieszkańców Neapolu.
GOPR7808
  • 3 sekundy zanim mnie jakiś Włoch okrzyczał za stawanie na tym odrestaurowanym postumencie 😉
IMG_20170805_104431
  • Największy plac w Pompejach i ten dym nad wzgórzami w sumie zrobił fajny klimacik!
IMG_20170805_104938
  • O!
IMG_20170805_111553
  • Teatro Grande na pożegnanie z Pompejami i jazda na wulkan!
IMG_20170805_125057
  • Samochód zostawiony na parkingu- do granicy Parku Narodowego kursują busy za kilka Euro, no ale wiadomo- Polaki-cebulaki to lecimy z buta 😉 W sumie co za różnica te 2km przy ponad 120km jakie przeszliśmy podczas tych wakacji 😉
IMG_5593
  • Krajobraz trochę straszny, widać, że pożary lasów w okolicy to codzienność
G0767923
  • Szkoda jednak trochę tego dymu, widoczność dość ograniczona...
IMG_20170805_233530_558
  • No ale dziś parzymy głównie w drugą stronę, jest VOLCANO! 😉
IMG_5606
  • Dobra- koniec łażenia- jedziemy plażować
IMG_20170806_200315
  • Spacerek na koniec dnia i malowniczy zachód słońca nad uroczym miasteczkiem jakim jest Scerni
IMG_20170806_201446
  • A tak wyglądają wg miejscowych lody w rozmiarze piccolo 😉 Ogólnie trafiliśmy do fajnego miasteczka- świetnie położone na takim pół-wzgórzu, wprawdzie nie nad samym morzem, ale przynajmniej można było w każdy dzień jeździć na inna plażę 🙂 No i co ciekawe- gmina liczy 3tyś mieszkańców (czyli w samym Scerni tak na oko z 500-600 osób) a tak na szybko w obrębie jego są: 3 apteki, z 10 knajp, 3 markety, 2 warsztaty samochodowe, wytwórnia cegieł, betonów itp, lodziarnia to wiadomo ;), trzy kościoły, i....salon sprzedaży traktorów Lamborgini oraz dwa samoobsługowe automaty z prezerwatywami ;)....500 mieszkańców....
VID_20170806_184027
  • Będąc tam 5 dni trafiliśmy na dwa święta/ festiwale, a w kolejny weekend miło być trzecie 😉
IMG_20170807_115949_820
  • Dobra- kilka fotek z plaży 🙂 Nauka włoskiego teoretyczna...
20170807_180801
  • ...i praktyczna 😉 jak jest po włosku "popraw sobie majty" ?;)
20170809_143156
  • Dobra, konwersacje grupowe, w sumie fajna ekipa i choć potem okazało się że to jechowi, to trochę podszlifowałem język, spróbowałem ciasta, jakiejś mocnijeszej odmiany limoncello a na odchodne dostałem świeżo wyłowione małże. Mniam! Będzie pyszna kolacyjka 🙂
20170809_220932
  • 100% świeże- wszystkie się otworzyły 🙂
IMG_20170809_220742
  • Palce lizać 🙂
G0018022
  • Ogólnie plaże fajne, morze tylko raz mocniej falowało, a tak to spokojnie, ale ten raz wystarczył, aby zmącić wodę i ograniczyć widoczność może do 50cm....jednak Bałkany i skaliste dno to jest to!
G0028064
  • No i dlatego podwodnych zdjęć mało
IMG_20170808_142212_987
  • W tle widoczne trabucco, czyli charakterystyczny dla tego regionu domek rybacki.
G0038070
  • Moje pyszności 🙂
20170809_132747
  • Płetwal błękitny 🙂
IMG_20170808_102818
  • A z rana jednego dnia przed plażowaniem jedziemy do Lanciano. Wcześniej nie planowaliśmy, ale właścicielka naszego mieszkania w Scerni poleciła....
IMG_20170808_104013
  • ...i było warto- oprócz kilku ciekawych zabytków w mieście jest Sanktuarium cudu eucharystycznego- pierwszego udokumentowanego i oficjalnie zbadanego- z 700 roku,
IMG_20170808_104744
  • Monstrancja z cudownie przemienionym Ciałem i Krwią.
20170808_160737
  • Wracamy na plażę
IMG_20170809_090906
  • Typowa włoska mozzarella z nietypowymi włoskimi kanapeczkami 😉
G0068158
  • Kolejne Trabucco- tym razem plażujemy w obrębie rezerwatu Punta Aderci
G0068160
IMG_20170809_162335_959
  • A szczególną sprawą w rezerwacie oprócz małych wzgórz i porastającego brzegi morza lasku są takie fajne groty
IMG_20170809_204948
  • Tym razem pizza w Scerni....w sumie jedliśmy pizzę chyba 5 razy za każdym razem w innym rejonie i za każdym razem ciasto było zupełnie inne. Choć chyba najlepsza jednak tam gdzie powinna być- czyli w swojej kolebce- w Neapolu. Nad Adriatykiem była ciut za bardzo chrupiąca jak dla mnie...we Florencji trochę za grube ciasto, w Rzymie za cienkie, ale w Neapolu była klasa sama w sobie!
IMG_20170810_083255
  • Śniadanko z każdym dniem coraz bardziej włoskie- do mozzarelli doszły bruschetty i cornetty 😉
IMG_20170810_124644
  • Ostatni dzień plażowania...
G0088194
  • Pożegnalne fotki 🙂
IMG_20170810_102505_902
  • Ostatnie zerknięcie na morze 🙂
IMG_20170811_133512
  • Ok, jedziemy do Wenecji, a po drodze Asyż
GOPR8229
  • Jeden z placów w mieście
IMG_20170811_213654_467
  • Bazylika Św. Franciszka
IMG_20170811_144007
  • Grób Świętego
G0138260
  • Lody, lody dla ochłody 🙂
G0148270
  • Dzień przedostatni- nocujemy w Padwie i po 30min jazdy pociągiem wysiadamy w Wenecji
IMG_20170812_103128
  • Gondole gondolami, ale jaka skrzynka na listy! 🙂
GOPR8285
  • No dobra- gondole też są 🙂
IMG_20170812_100050
  • No i weź tu wyjdź wynieść śmieci 😉
IMG_20170812_110808
  • Szpital w Wenecji...fajny 🙂
IMG_20170812_111815
  • Triathloniści mieszkający w Wenecji mają ciężkie życie, w sumie nic im nie zostaje tylko przerzucić się na bieganie 😉
IMG_20170812_111844
  • Ale płyty chodnikowe za to mają Conformité Européenne!
IMG_20170812_112951
  • Ciekawe jak długo pranie schnie nad kanałem 🙂
IMG_20170812_113922
  • Jakaś panna moda chciała sobie zrobić zdjęcie z Eweliną 🙂
IMG_20170812_220030_460
  • Plac Św. Marka ujęcie pierwsze
GOPR8313
  • Plac Św. Marka ujęcie drugie
IMG_20170812_122526
  • Pink!
IMG_20170812_142855
  • No i na koniec prawie ominięty Ponte di Rialto 🙂
IMG_20170812_162630
  • Wieczorem szybkie zwiedzanie Padwy. Ogólnie miasto dość nowoczesne, stara część nie zajmuje dużo miejsca
IMG_20170812_175214
  • Prato della Valle- jedno z ciekawszych miejsc
IMG_20170812_194121