W Jesenikach byłem do tej pory tylko szosowo (no i na nartach oczywiście), czas poeksplorować je na gravelu, ba- na przełajówce nawet, bo trasa zrobiona na oponach 33mm (ała🫨). Start z Jesenika i od razu zaczynamy z grubej rury, czyli po kilku mniejszych hopkach podjazd na Serak- jakieś 750m w pionie. Do Bystrego Potoku (1000m) mamy asfalt o jakości powiedzmy leśnej, czyli na gravela całkiem spoko. Potem szuter, ale są też miejsca gdzie utwardzają drogę i niestety robią to grubszym tłuczniem.
Ogólnie trasa prze-mega-piękna, ale trzeba mieć już dobrą nogę, bo 100km i 2800 w pionie się samo nie zrobi. Nawierzchnia fajnie dobrana- ja na 33mm się męczyłem miejscami, ale z typowymi gravelowymi oponami >45mm nie powinno być problemu i stresu na zjazdach. Zresztą trasa jest fajnie ułożóna, bo podjazdy są najczęściej szutrowo-tłuczniowe, a zjazdy leśnymi asfaltami. Właśnie- zjazd do Kuot to jest poezja🤩- fajna droga, widoczki na Dlouhe Strane i dźwięki motorów z patelni pod Cervenohorskie- niesamowita mieszanka.
Nie polecam odwracać pętli, bo wtedy nawierzchnia i nachylenia podjazdów względem zjazdów są gorzej dopasowane. Jeżeli ktoś umie w mapy, to może pokombinować z końcówką, bo ostatni odcinek podjazdu na Javorik jest ciężki, a i początek zjazdu ma realnie za duże nachylenie i za duże kamienie jak na gravela, ale w Lipowych mam sprawdzoną knajpę dlatego tak ułożyłem ;). Chyba lepiej będzie trzymać się żółtego szlaku lub czarnego rowerowego.
https://www.strava.com/activities/18361502436
#jeseniki #jesioniki #gravel #trasa #serak
1 tydzień ago