Kilka słów o zmianach w rowerze CX i filmik z Beskidów

Ostatni raz na rowerze szosowym jeździłem 28 września….jakoś jesień od 2-3 lat stoi pod znakiem CX’a i mimo tego całego syfu, błota stęchlizny i tak jest na nim fajnie, dużo fajniej niż na MTB, w którym po lekkim błotku wszystko rzęzi i kwiczy oraz z pewnością dużo fajniej niż na szosie, szczególnie w jesienne zazwyczaj wietrzne dni. No ale zanim o rowerze przełajowym, to chwila dygresji o wczorajszej przejażdżce, która była super fajna, bo po pierwsze wreszcie jakaś dłuższa jazda (własnie pierwsza na szosie od września), po drugie w fajne nieznane miejsce (Pałac Sulisław), a po trzecie na totalnym spontanie i bez planowania trasy. Choć to ostatnie skutkowało kręceniem ostatniej pół godziny po ciemku i lekko wydłużonym dystansem, to wciąż wierzę że Paweł zupełnie przypadkowo gubi się na swoich terenach 😉

Dobra, teraz trochę o rowerze przełajowym, na którym spędziłem większość jesieni. Ogólnie sprzęt który złożyłem rok temu już był całkiem fajny, bo co najważniejsze dla mnie- z hamulcami tarczowymi i karbonowym widelcem…. no ale przecież nie można stać w miejscu ;). Plan na tą jesień był następujący- zmiana napędu na 1x i kół na lżejsze i bezdętkowe. Zamiast korby 34-50 zamontowałem owalny blat 42 zęby, a kaseta 11-36 pozwoliła zachować rozsądne przełożenia. Żeby obsłużyć największą zębatkę 36z konieczna była też wymiana przerzutki. Kołka zamienione na używki ZTR z całkiem fajnymi oponkami- przełajową wersją Racing Ralphów- na błotku super. Przednia piasta Novatec, tylna DT na ratchecie, więc już fajnie. Całość zalana mlekiem Trezado i jeździ się super :). Pół kilo z roweru urwane…a co do różnic w jeździe? Napęd 1x w rowerze przełajowym ma chyba największy sens ze wszystkich zastosowań. Jest to super wygodne rozwiązanie i tak jak w MTB się jakoś długo opierałem, to w CX dążyłem do tego, żeby szybko spróbować jak to jest. Owalna tarcza daje rady przy niskich kadencjach, a w połączeniu z lekkimi kołami rower wreszcie zaczął całkiem dobrze przyśpieszać. Ogólnie zrobił się fajny sprzęt, aż nie wiem co zmieniać za rok 😉 Szczegóły jak zwykle w dziale ROWERY

A na koniec filmik zmontowany z trekkingu po Beskidach:

Komentarze